Fan Club PHYTO Polska


Instagram

wtorek, 5 czerwca 2012

wczorajsze zakupy


Zakupiłam  kolejne opakowanie pysznej herbaty z echinaeą,
a dzisiaj na obiad będzie wolowina ze szparagami w sosie beszamelowym :)


 Wafelki przekładane kokosowym kremem, który smakuje identycznie jak Rafaello wyszły przepyszne :)


Nawet pomidorki ogarnęła euromania ;)


Będąc w SP zwróciłam uwagę na powyższe maseczki:
  • ogórkowa: oczyszcza i nawilża
  • czekoladowa: nawilża i regeneruje
  • kokosowa: nawilża i wygładza
  • mango: koi i oczyszcza
Dostępna była też rozgrzewająca. Opakowaniami i składami bardzo podobne do tych z Montagne Jeunesse.  Mam nadzieję, że będę z nich zadowolona :) Stosowałyście je już? Czy to może zupełna nowość?

skład czekoladowej



Życzę Wam dobrego dnia :)

27 komentarzy :

  1. Uwielbiam wszystko co jest z kokosem :-) A Rafaello kocham od lat. Moi rodzice ostatnio bardzo często robią wafle. Jakiej firmy jest ten krem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kruger. Zazwyczaj nie przepadam za produktami tej firmy, ale smak tego kremu jest obłędny :)

      Usuń
  2. Te maseczki prezentują się świetnie! A czytając posta myślałam w pierwszym momencie że skoro pokazujesz jedzenie to te maseczki to... czekolady :D
    I w ogóle krem kokosowy! To musi być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty kosmetyczne często prezentują się tak przepysznie, że chciałoby się je zjeść. Niektóre zawierają nawet 100% jadalnych składników ;)

      Usuń
  3. ehh beszamel, próbowałam zrobić raz... ja wiem ż nie nalezy sie poddawac, ale to bylo tak zle ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że herbata Ci posmakowała :) Ja wykańczam właśnie w pracy kolejne opakowanie i dzisiaj wyruszam uzupełnić zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sądząc po opakowaniu jest to herbata z jeżówką? Jak smakuje? Jestem herbatoholiczka i jak cos mnie zaintryguje musze tego spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zielona herbata z korzeniem jeżówki purpurowej, czyli Echinaceą - 5% :) Dodatkowo wzbogacona jest o aromat cytrusowy - 8%. Napar jest klarowny, przyjemnie pachnie, nie jest gorzki, wręcz lekko słodkawy. Jednak herbata nie zawiera cukru. To jedna z moich ( i nie tylko moich ;) ulubionych herbat :) Też uwielbiam herbaty :) Jeśli znasz jakieś, które warto polecić, to chętnie przeczytam :)

      Usuń
    2. Jeżeli to zielona herbata to tym bardziej bede jej szukać, o tyle mam dobrze, ze u mnie ta herbata jest popularna w sklepach (mieszkam w UK). Osobiście polecam herbatę Darjeeling, która można kupic w drewnianej puszce w Rossmannie (na pewno maja w niemieckim) oraz Dilmah Liczi. U siebie na blogu mam 3 krótkie recenzje rożnych herbat, ale zamierzam napisać ich wiecej niedługo :)

      Usuń
    3. Dilmah znam :) Najlepiej smakuje mi połączenie toffe&banana i mango&strawberry :) W Rossmannie się rozglądnę :) Idę czytać ;) W takim razie czekam na więcej :)

      Usuń
  6. Ojacie jakie genialne !


    i zostaw u mnie adres maila w konkursie na Beauty Blender ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana a gdzie zakupilas herbatke ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak widać na zdjęciu: w Piotrze i Pawle ;) Widziałam je również kiedyś w Carrefourze :)

      Usuń
  8. Czekam na Twoje wrażenia po użyciu maseczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie używam zamiennie: odświeżającej maseczki z algami Greckie Morza z Avonu, nocnej maseczki nawilżającej z Ahavy i nocnej odżywczo-regenerującej lipidowej z Iwostin Lipidia, więc te ze zdjęcia w wyniku projektu denko na razie będą czekać w kolejce ;) ale planuję zrobić ich recenzję :)

      Usuń
  9. Oh wielbie te maseczki! Odkrylam je jakis czas temu wlasnie na podobnej promocji w SH - kupilam wtedy wszystkie rodzaje i od tego czasu kupuje je systematycznie;) Jedna starcza mi na 3 aplikacje wiec wychodzą naprawde niedrogo nawet jak sa w regularnej cenie. Po otwarciu saszetki przekładam zawartość do słoiczka po starym kremie, bo wyczytalam gzies ze nie mozna zostawiać "na pozniej" w saszetce. Sprawzają się świetnie - wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że wypowiadasz się o nich pozytywnie :)Ja nie skusiłam się na rozgrzewającą ze względu na to, że mam skórę naczynkową. Również maseczki po otwarciu przechowuję w pojemniczku w lodówce :)

      Usuń
  10. A ja wciąż, nie mogę nigdzie dostać szparagów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dziwię się, że w Polsce, w sezonie, są tak trudno dostępne.

      Usuń
  11. ale mam ochotę na suszoną żurawinę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy ta suszona żurawina nie ma jakiś syropów lub cukrów w składzie? :) Wygląda apetycznie, uwielbiam żurawinę!

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ narobiłaś mi ochoty szparagi mniam mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mary, pędź do warzywniaka, bo niedługo się sezon skończy ;)

      Usuń
  14. ale pysznie sie tu u Ciebie zrobilo, szparagi, slodkosci a na deser te maseczki :)

    OdpowiedzUsuń