Fan Club PHYTO Polska


Instagram

sobota, 2 czerwca 2012

sobotnie porządki

Jak się do tego zabrać? :)

Sobota to tradycyjnie dzień odpoczynku, ale i sprzątania. Przedstawię Wam jak szybko i przyjemnie poradzić sobie z domowym nieporządkiem :)

Dobrze jest włączyć sobie w tle ulubioną muzykę, albo  program telewizyjny, który możemy tylko słuchać, niekoniecznie oglądać :)

Krok po kroku:

1. Ogarnianie domu:
    - Po kolei, zaczynając od przedpokoju, w każdym  pomieszczeniu odkładam wszystkie rzeczy na swoje miejsce ( Tak, każda rzecz w domu powinna mieć swoje miejsce. Wtedy łatwiej jest zapanować nad bałaganem)
       Ubrania do szafy, kosmetyki do toaletki, naczynia do zlewu. Wyrzucam nieaktualne ulotki, sprawdzam również przydatność do spożycia rzeczy w lodówce...



2. Wietrzenie:
     - Po kolei, w każdym pomieszczeniu ( tak żeby nie zrobić przeciągu) otwieram okna na min. 20 minut.

Na tym etapie dom wygląda już o wiele czyściej i jest w nim przyjemniej. Powyższe dwa zadania można robić codziennie, aby zapewnić stały porządek niskim nakładem pracy :)

Teraz przychodzi czas na wyznaczenie dodatkowych czynności.

Spisuję je sobie wszystkie i odhaczam. W moim przypadku dzisiejsza  lista wygląda następująco:
  • Podlewam kwiatki - przy okazji wyrzucam zwiędnięte liście i sprawdzam, czy któryś z nich nie wymaga przestawienia w inne miejsce.

  • Zmieniam na świeże: ręczniki oraz kuchenne ściereczki. 
  • Wstawiam pranie - przeprowadzam segregację wszystkich rzeczy i w pierwszej kolejności piorę te, które chciałabym założyć najchętniej.
  • Chowam wyprane wcześniej rzeczy do szafy. Ja nigdy nie prasuję rzeczy zaraz po praniu. Wiele z nich nie trzeba prasować, jeśli ładnie ułoży je się podczas suszenia. Natomiast te, które tego wymagają, prasuję tuż przed założeniem :) 
  • Odkurzam.
 lubię swój odkurzacz ;)
  • Myję podłogi, ale tylko tam gdzie jest to niezbędne, czyli np. w kuchni, łazience.
  • Wycieram kurze. Robię to szybko i bardzo pobieżnie ;)
  • Myję naczynia. Odstawiam do suszarki i zazwyczaj ich dodatkowo nie wycieram.
  • Na koniec myję sanitariaty.
Wystarczy jeszcze tylko rozwiesić pranie i wynieść śmieci.

Warto sobie w ciągu tygodnia, na bieżąco, robić listę czynności, które będziemy musieli wykonać w sobotę.

Mam nadzieję, że mój sposób na szybkie i dosyć przyjemne porządki ( o ile sprzątnie może być przyjemne ;) przypadł Wam do gustu. 

16 komentarzy :

  1. Podoba mi się ten plan! Niestety, czasem ciężko jest się zebrać żeby zrobić to wszystko ale nie wyobrażam sobie też wiecznie żyć w brudzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł na posta ;) Taka troche Perfekcyjna Pani domu;)

    Jesli chodzi o mnie i sprzatanie to potrafie to kochac i nienawidzic.
    I po jakims czasie dopiero odkrylam jaki jest mój sposób na sprzatanie.
    - musze byc sama w domu;) Wszystko robie wtedy po swojemu, nikt sie nie wtraca, nie łazi, nie przeszkadza, nie pogląda.. Robie sobie wszystko we własnym tempie i całkowicie po mojemu ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że bycie samemu w domu dużo ułatwia :) Chociaż najbardziej lubię dzielić się pracą z innymi domownikami ;) Można sobie wybrać do sprzątania tylko to, co się lubi. Wszystko idzie szybciej i nie ma się wrażenia, że wszystko na mojej głowie ;)

      Usuń
  3. U mnie wygląda to dość podobnie, ale właściwie co sobotę zastanawiam się, kiedy ja zdążyłam aż tak nabałaganić, spędzając większość czasu poza domem??
    Mam wrażenie, że zwłaszcza moje ubrania żyją własnym życiem (a przynajmniej posiadły moc samodzielnego wydostawania się z szafy) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zrodziło się z chaosu i nieświadomie do niego dąży ;)

      Usuń
  4. Och, przydatna lista :) ja tez zawsze wyznaczam sobie czynosci po kolei :) dzieki temu sprzatanie wydaje sie calkiem przyjemnie:)

    dzieki, dzieki za wpis, no i obserwuje Cie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i chyba Twoj wpis uznaje za komplement:)!

      Usuń
    2. Oczywiście, że to komplement :)

      Usuń
  5. taka lista to super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna lista! Ja chyba bym tak nie umiała, zazdroszcżę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj :) "Czemuż miałby się bać ryzyka ten, kto nie ma nic do stracenia?" A raczej do zyskania ;)

      Usuń
  7. ja niestety z listą nie umiałąbym współpracować, ale gratuluję zorganizowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niczym perfekcyjna Pani Domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie - perfekcyjna Pani domu:) Ja ogarniam mieszkanie w piątki- bo sobota to dla mnie dzień wolny i koniec :) jedynie pranie wstawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój plan brzmi bardzo przystępnie :)
    Ja bardzo lubię czystość i porządek, sprzątanie nie jest dla mnie problemem:> W zasadzie codziennie robię Twój plan minimum czyli rzeczy na swoje miejsce oraz wietrzenie:)
    Gdzieś kiedyś usłyszałam o fajnym sposobie na sprzątanie - nastawić budzik tak, żeby zadzwonił np. za 10-15 minut - to bardzo mało! i zabrać się za sprzątanie pomieszczenia czy miejsca, do którego mamy najmniej serca - mi najgorzej idzie łazienka:( w ciągu tych 10-15 minut naprawdę można wiele zrobić wbrew pozorom, a u mnie to zadziałało tak "a co mi tam, dokończę co zaczęłam" i w efekcie w pół godzinki miałam czystą łazienkę:> (z grubsza czystą oczywiście)

    OdpowiedzUsuń