Dzisiaj pogoda była bardzo ładna. Przechadzając się po ogrodzie nabrałam ochoty na coś zdrowego, lekkiego oraz smacznego :)
Przyniosłam do domu sałatę oraz miętę, natkę pietruszki, bazylię i bratki :)
Bazę sałatki stanowiły: sałata, pomidory oraz ser feta.
Polałam ją sosem vinegrette, którego skład tym razem był następujący: oliwa z oliwek, biały ocet balsamiczny, sok z pomarańczy, świeżo zmielony pieprz.
Zrobiłam grzanki według
przepisu Szusz :)
I w ten oto sposób powstała idealna sałatka na leniwe popołudnie :)