Instagram

sobota, 21 lipca 2012

sałatka z bratkami


Dzisiaj pogoda była bardzo ładna. Przechadzając się po ogrodzie nabrałam ochoty na coś zdrowego,  lekkiego oraz smacznego :)


 Przyniosłam do domu sałatę oraz miętę, natkę pietruszki, bazylię i bratki :)


Bazę sałatki stanowiły: sałata, pomidory oraz ser feta.


Polałam ją sosem vinegrette, którego skład tym razem był następujący: oliwa z oliwek, biały ocet balsamiczny, sok z pomarańczy, świeżo zmielony pieprz.


Zrobiłam grzanki według przepisu Szusz :)


I w ten oto sposób powstała idealna sałatka na leniwe popołudnie :)


piątek, 20 lipca 2012

karty zniżkowe

W moim portfelu znajduje się ich dosyć dużo. Wybrałam kilka, z których najczęściej korzystam :)

  1.  Karta Sephora Black
  •  Jak ją otrzymać? Należy zrobić zakupy w perfumerii i otrzymać kartę Sephora White. Po jej aktywacji na stronie internetowej oraz dokonaniu czterech transakcji, otrzymamy pocztą, imienną kartę Sephora Black.
  • Jakie mam korzyści z posiadania karty? Najchętniej korzystam z dni VIP, podczas których na wszystkie produkty przysługuje mi rabat -20%. O promocji zostaję poinformowana smsem.
          Na urodziny otrzymuję prezent, np. pełnowymiarowe mleczko do ciała marki Sephora.
  • Za co jeszcze lubię Sephorę?  Jeśli spodoba mi się jakiś kosmetyk, zawsze otrzymam próbkę (przygotowywaną z testera).
     2.   Karta stałego klienta Yves Rocher
  • Jak ją otrzymać? Należy dokonać zakupów. Dodatkowo otrzymamy rabaty i prezenty.
  • Jakie mam korzyści z posiadania karty? Co miesiąc otrzymuję pocztą oferty rabatowe. Najchętniej korzystam ze zniżek -40% na wybrany produkt lub 2 produkty w cenie jednego. Często YR oferuje mi prezenty dołączane do zakupów, są to np. pełnowymiarowe/miniaturowe kosmetyki.
  • Za co jeszcze lubię Yves Rocher? W ich sklepach nigdy nie ma problemu z próbkami. Czasami nawet są wystawione i można je sobie swobodnie wziąć, bez potrzeby proszenia o nie.
      3.   Karta członkowska KappAhl Club
  • Jak ją otrzymać? Należy dokonać zakupów w sklepie. Przy okazji otrzymamy rabat na wybrany produkt.
  • Jakie mam korzyści z posiadania karty? Otrzymuję smsy/ulotki z promocjami pocztą. Najczęściej udzielane rabaty to -20% lub -25% na wybrany produkt/całe zakupy. Również korzystam z dodatkowych zniżek  udzielanych na produkty przecenione.
       4.   Karta stałego klienta Organique
  • Jak ją otrzymać? Należy zrobić zakupy w sklepie.
  • Jakie mam korzyści z posiadania karty? Po wydaniu w sklepie 200zł otrzymuję w prezencie mydełko glicerynowe albo bombę do kąpieli
  • Za co jeszcze lubię Organique? Za kompetentne konsultantki i za możliwość wypróbowania w sklepie każdego produktu.
 A z jakich kart rabatowych Wy korzystacie najczęściej? :)

czwartek, 19 lipca 2012

olejki pod prysznic

Olejki są bardzo popularne. Obecnie dużo osób myje i nawilża olejkami włosy, skórę twarzy i ciała.
Uwielbiam używać olejków. Zastąpiły mi tradycyjne żele pod prysznic :)


Moim ulubieńcem jest ten z firmy Eucerin:
  • przeznaczony jest do skóry wrażliwej i rzeczywiście nie podrażnia, wręcz koi
  • nawilża, dzięki czemu o wiele rzadziej stosuję dodatkowo balsamy
  • dzięki pH5 bardzo dobrze radzi sobie z krostami, które pojawiają się na plecach
  • posiada praktyczne, duże opakowanie z pompką
  • według mnie ma przyjemny zapach i konsystencję
  • można go kupić tylko w aptekach
  • Ma bardzo dobry skład (chociaż wiem, że niektórzy nie lubią BHT w składzie kosmetyków). Ja jednak wiem, że produkt został przetestowany i stosowany zgodnie z przeznaczeniem w rozsądnych ilościach nie przyniesie szkody mojemu organizmowi :) 

Ostatnio miałam okazję używać olejku z firmy Nivea. Postanowiłam je ze sobą porównać :)

Olejek pod prysznic Nivea:
  •  nie jest przeznaczony do skóry wrażliwej
  • nawilża, ale niedostatecznie, na pewno słabiej niż olejek z firmy Eucerin
  • nie jest podane jego pH, oznacza to, że jest wyższe/niższe od 5 ( pH5 jest optymalne dla skóry trądzikowej)
  • posiada opakowanie o połowę mniejsze, jest niepraktyczne, ponieważ za każdym razem musimy przechylać butelkę, co często powoduje jej wyślizgnięcie z rąk
  • ma niezbyt przyjemny zapach i rzadszą konsystencję przez co jest mniej wydajny (wydaje się być rozcieńczoną, uboższą wersją olejku Eucerin)
  • kiedy olejek Eucerin jest na promocji, to cena olejków za 200ml jest podobna
  • jest ogólnie dostępny w drogeriach
  • jest wyprodukowany również przez Beiersdorf w Niemczech
  • również trzeba go zużyć w przeciągu 12 M od otwarcia

  • Baza obu olejków jest podobna. Eucerin wzbogacony jest o składniki łagodzące.


W drogeriach można też spotkać żele z oliwką pod prysznic, ale one mają zupełnie inny skład niż olejki :)


Bazę tego żelu z Lirene stanowi woda i SLS. W składzie pojawia się też parafina i silikony. Tego typu żele z olejkami nie nawilżają dobrze skóry i mają gorsze właściwości niż olejki.


Używacie olejków pod prysznic? Które są Waszymi ulubieńcami?

środa, 18 lipca 2012

w moim ogrodzie

Rosną owoce :)




w sierpniu będą fioletowe i oby nie robaczywe ;)




Dojrzewają pomidory :D

o, jak ja lubię ich zapach :)

 Oto dzisiejsze zbiory ;)


wtorek, 17 lipca 2012

moja toaletka


Toaletka, na której trzymam rzeczy do codzinnej pielęgnacji prezentuje się następująco :)



Bardzo podoba mi się jej łososiowy kolor.


Dodatki utrzymane są w pastelach i brązach.



Niektóre kosmetyki są już Wam znane ;)




Oczywiście nie może zabraknąć też kwiatka :)

poniedziałek, 16 lipca 2012

wychowywanie


Młody pies to wielka radość, ale również odpowiedzialność i trud wniesiony w jego  wychowanie, które  jest niezbędne do tego, aby mieć dobrą relację z psem, aby jego obecność nie przysparzała nam problemów i żeby zapewnić bezpieczeństwo jemu oraz jego otoczeniu.


Książka Johna Fishera "Dlaczego mój pies...?" Wydawnictwa Galaktyka pomaga nam zroumieć psie zachowanie. Pies jest porównywany w niej do wilka. Autor zwraca szczególną uwagę na zjawisko dominacji. Pies powinien być właścicielowi podporządkowany, nie tracąc przy tym pewności siebie. Psie problemy rozwiązywane są w sposób pozbawiony agresji ze strony właściciela. Psa traktuje się jako niższego rangą kompana, rozumiejąc jego odmienne od ludzkich instynkty. Autor odpowiada na wiele trudnych pytań, z którymi borykają się właściciele psów. Książka będzie pomocna jeśli nie jesteśmy zwolennikami tresury przy pomocy tradycyjnych metod.


Druga polecana przeze mnie pozycja to książka Karen Pryor "Kliker-skuteczne szkolenie psa" również Wydawnictwa Galaktyka.


Metoda klikerowa jest alternatywną metodą szkolenia psa. Skuteczną również u szczeniąt. Zakłada, że nie należy psa karać za złe zachowanie, ale nagradzać to, które nam się podoba. Robimy to przy pomocy sygnału dźwiękowego (klikera) oraz smakołyków.
Metoda nie jest trudna. Przyjemna dla psa, który bardzo szybko uczy się nowych zachowań. Kolejne kroki szkolenia są w książce bardzo dobrze wyjaśnione.  Opracowane są tylko podstawowe komendy, jednak znając zasady, można dowolnie uzupełniać naukę o nowe polecenia.


Przeczytałam/przejrzałam jeszcze kilka innych książek, ale tylko te dwie okazały się najbardziej pomocne. Warto zapoznać się z ogólną pielęgnacją psa, charakterystyką danej rasy i mową psa, żeby móc lepiej go zrozumieć. Jednak te informacje przyswajamy bardzo szybko i nie wracamy do nich każdego dnia. W internecie jest wiele różnych informacji na temat wychowywania szczeniaków. Nie wszystkie słuszne, więc radzę przyswajać informacje w sposób krytyczny.


Wychowywanie energicznego szczeniaka wymaga od nas dużej cierpliwości. Każdego dnia pies zdobywa nowe umiejętności przez co nauka z dnia na dzień jest coraz trudniejsza, ponieważ pies zaczyna reagować na większą ilość rozpraszających go bodźców. Trzeba kierować się wobec młodego psa zasadą ograniczonego zaufania, ponieważ jednego dnia piesek reaguje na wszystkie komendy, następnego jednak zachowuje się tak, jakby je słyszał po raz pierwszy.

nasze szkolenie trwa dopiero 2 tygodnie :)
Czy możecie polecić dobre książki/metody szkoleniowe/strony internetowe?

niedziela, 15 lipca 2012

scones


To bardzo popularne w Wielkiej Brytanii bułeczki, które spożywa się jako dodatek do popołudniowej herbatki.

po lewej: z rodzynkami, po prawej: z serem

Postanowiłam je wczoraj upiec. Wyszły przepyszne :)


Wersja na słodko idealnie nadaje się również na śniadanie.


A z serem na kolację :)




Ja natomiast zainspirowałam się przepisem pochodzącym ze wspomnianej przez mnie wcześniej książki kucharskiej.

Z podanej w filmiku ilości składników wychodzi ok. 12 bałeczek.

piątek, 13 lipca 2012

lawenda


Wyszłam na ogród nazrywać trochę lawendy :)


Postanowiłam dodać ją do lawendowej herbaty, żeby wzmocnić jej smak :)




Po zaparzeniu białej herbaty, wrzuciłam do niej kwiaty lawendy :)


i dodałam plasterki pomarańczy:




Opcjonalnie herbatę można posłodzić cukrem trzcinowym lub miodem.




W upalne dni warto dodać lawendowe kostki lodu :) Czyż nie są urocze? <3